Dzień Dziecka Afrykańskiego

   1 czerwca każdego roku to dla naszych dzieciaków dzień szczególny, na który czekają z utęsknieniem. Są wtedy szczęśliwe i radosne, otrzymują wiele prezentów. Nie w każdej części świata radość z tego dnia jest jednak taka oczywista. W Afryce „Dzień Dziecka” obchodzony jest 16 czerwca, a dzieciństwo dzieci afrykańskich nie jest takie beztroskie jak np. u nas. Dzieci są najbardziej poszkodowaną częścią tamtejszego społeczeństwa - dzieci biedne, cierpiące i nieszczęśliwe, żyjące zazwyczaj w głodzie, na ulicy, w śmietnikach. Często zbyt szybko muszą one dorosnąć. Wiele z nich to sieroty.
   Tracą rodziców głównie z powodu malarii, AIDS czy innych chorób klimatu tropikalnego, ale również w wyniku działań zbrojnych w niespokojnych miejscach tego kontynentu. Pracują one od rana do wieczora w polu, przynoszą drewno na opał, wodę do mycia, opiekują się młodszym rodzeństwem. Cierpią z powodu chorób, niedożywienia i głodu. W ciągu roku umiera ich aż 8 milionów nie dożywszy pięciu lat. Brak dostępu do bieżącej wody i środków higienicznych sprzyja rozwojowi chorób i pasożytów. Jedyny posiłek w ciągu dnia spożywają dopiero po dorosłych (taki jest zwyczaj w afrykańskiej rodzinie). Często zjadają to, czego dorośli nie zjedzą. Brak środków na opłacenie kosztów nauki, to niestety smutna codzienność małych Afrykańczyków. Tylko nieliczni mają szansę na edukację. Dla tych szczęściarzy posiadanie zeszytów, ołówków czy piórników jest prawdziwym luksusem. Do szkoły dzieci chodzą zazwyczaj pieszo, pokonując wiele kilometrów. Często, w okresie pory deszczowej, brodzą w błocie, zaś w okresie pory suchej - idąc wdychają tumany kurzu. Po lekcjach „zarabiają” na utrzymanie swoje i rodziny. Zwyczajnie brakuje im czasu na „zajęcia pozalekcyjne” czy zwykłą, beztroską zabawę. A przecież wszystkie dzieci, niezależnie od miejsca urodzenia, wyznania, koloru skóry, mają podobne marzenia: zabawki, słodycze, kolorowe ubranka. Pragną być kochane, przytulane i czuć się bezpieczne. Podczas gdy nasze pociechy marzą być może o kolejnym laptopie czy smartfonie, te afrykańskie marzą głównie o tym, by kładąc się spać nie czuły głodu. Żyją nadzieją, że któregoś dnia będą mogły rozpocząć naukę i zapewnić sobie oraz rodzinie godne życie.  

   W intencji tych biednych maluchów będziemy się chcieli modlić 16 czerwca.
W sposób szczególny myślami obejmować będziemy dzieci i młodzież, które dzięki otwartym i wrażliwym sercom naszych Parafian, właśnie u nas w Kielczy, znalazły szczęście - rodziców adopcyjnych. Razem z nami modlić się będzie s. Dolores Zok - werbistka, która w czasie dwudziestoletniej posługi na misjach w Angoli i RPA na co dzień była świadkiem ciężkiej sytuacji dzieci afrykańskich. Swoimi doświadczeniami s. Dolores podzieli się z nami po Mszy św. w Zabytkowej Chacie. 

   W dniu 16 czerwca br. w naszej parafii będziemy świętować także obchody IV Krajowego Kongresu Misyjnego. Będzie to czas pogłębionej refleksji nad misyjnym posłaniem Kościoła, w czasie którego dziękować będziemy Bogu za misjonarzy oraz tych, którym sprawa misji leży na sercu. Więcej informacji o Kongresie można znaleźć na stronie www.misje.pl oraz w zakładce: „Korespondencja Misyjna”.